Cześć! Zapraszam was serdecznie do czytania mojego nowego opowiadania. Już wkrótce przekonacie się o co naprawdę będzie chodziło i jak potoczy się akcja. Mam nadzieję, że wam się spodoba i będzie miłą odskocznią od szarej rzeczywistości.
Prolog
Całe życie zastanawiasz się jak to jest być kimś innym. Bogatym ,sławnym lub zwykłą osobą, która nie ma tak skomplikowanego życia jak twoje. Chociaż raz poczuć się piękna i wyjątkowa. Wyrwać się ze swojej szarej i smutnej rzeczywistośći. Móc poczuć się szczęśliwa i kochana. Lecz takie życie nie jest mi pisane..To tylko bezsensowne marzenia, które pozwalają mi przeżyć kolejny dzień .Wszystko jest jedną wielką porażką. Pasmem niekończących się nieszczęść. Czy jedna osoba może aż tylke udżwignąc? Czy grzechem by było, aby wreszcie coś mi się udało? Czy spełniło się chociaż jedno z moich marzeń ? Nie. Powoli do tego przywykłam. Jestem nic nieznaczącą cząstką w wszechświecie i nikogo nie obchodzi co się ze mną stanie. Jestem tylko ja i nic więcej. Sama zamknięta ze swoją samotnością , która próbuję się wydostać na zewnątrz, ale nie może. Myślę,że jeszcze długo przed moim urodzeniem skazano mnie na taki los. Tylko pytanie: Dlaczego?